Przezskórna
angioplastyka wieńcowa w Polsce. Historia i teraźniejszość. Robert Gil, Adam Witkowski, Witold Rużyłło
Pierwszy zabieg angioplastyki balonowej w Polsce został wykonany w
kwietniu 1981 roku w Instytucie Kardiologii w Warszawie (W. Rużyłło). Do
codziennej praktyki weszły jednak dopiero jesienią 1983 roku. Dwa lata później
działalność angioplastyczną rozpoczęły także pracownie hemodynamiczne w Zabrzu
oraz Krakowie. Niestety pomimo stałego wzrostu liczby pracowni, wykonujących
zabiegi angioplastyczne ich ilość ciągle jest zbyt mała w stosunku do potrzeb.
Głównym powodem takiego stanu były i są zbyt niskie nakłady przeznaczane na
zakup tzw. sprzętu zużywalnego.
W Polsce granicę 1000 zabiegów angioplastycznych
przekroczono po raz pierwszy w roku 1989, natomiast na
pokonanie bariery 5000 zabiegów na rok trzeba było czekać aż osiem lat (do 1997
roku).
Analiza ilości zabiegów wykonanych w Polsce w
drugiej połowie lat 90-tych ujawnia, że był to okres bardzo efektywnego rozwoju
kardiologii interwencyjnej. W latach 1996 ? 1998 miał miejsce ponad 2-krotny
wzrost ilości wykonywanych w naszym kraju angioplastyk oraz użytych stentów. W
roku 1998 po raz pierwszy przekroczono liczbę 10.000 zabiegów
angioplastycznych. Należy pamiętać, iż w tym samym roku po raz pierwszy w
Polsce liczba zabiegów przezskórnych przewyższyła liczbę operacji pomostowania
aortalno-wieńcowego.
Rycina
1

Rycina obrazuje trend wzrostowy ilości angioplastyk
wieńcowych oraz implantowanych stentów, mający miejsce w latach 1996-1998.
Warto wspomnieć, że pierwszy w Polsce zabieg
implantacji stentu wieńcowego wykonano w 1992 roku, aterektomię bezpośrednią
(DCA) w 1992, ssącą (TEC) w 1994, natomiast szybkoobrotową (ROTA) w 1997 roku.
Oczywiście zwiększenie ilości angioplastyk
wieńcowych było możliwe dzięki jednoczesnemu zwiększeniu liczby wykonanych
koronarografii. Doskonale obrazuje to poniższa rycina.
Rycina
2

Rycina obrazuje trend wzrostowy ilości koronarografii,
mający miejsce w latach 1996-1998.
Analiza
powyższych danych wykazuje jednoznacznie, iż ilość koronarografii w latach 1996
? 1998 wzrosła o 24%. Natomiast ponad dwukrotny przyrost ilości angioplastyk
wieńcowych w analogicznym okresie (z 4986 na 10846) świadczy o istotnym
rozszerzeniu wskazań oraz zwiększonej dostępności do nich.
Jednak prawdziwy przełom dokonał się w roku
1999. Stał się on możliwy dzięki wprowadzeniu przez Ministerstwo Zdrowia
koronarografii oraz angioplastyki wieńcowej na listę procedur wysoko
specjalistycznych co zapewniło bezpośrednie finansowanie większej niż zwykle
ilości procedur kardiologii interwencyjnej. Dzięki temu dokonano zakupów
większej ilości oraz lepszej klasy sprzętu zużywalnego. W efekcie zaowocowało
to intensyfikacją pracy w polskich pracowniach kardioangiograficznych, a tym
samym znamiennym wzrostem ilości wykonanych koronarografii jak i angioplastyk.
Zbiorcze
zestawienie danych za rok 1999, dostarczonych przez poszczególne pracownie
hemodynamiczne przedstawia optymistyczny obraz ich działalności zarówno w
zakresie wieńcowych zabiegów diagnostycznych jak i terapeutycznych. W 31
działających wówczas ośrodkach, u pacjentów z chorobą niedokrwienną serca,
stanowiących zdecydowanie największą grupę diagnozowanych i leczonych chorych,
wykonano 44964 koronarografie. Stanowi to przyrost w stosunku do roku
poprzedniego o 31,8%. Natomiast 14422 zabiegów angioplastyki wieńcowej oznacza
wzrost o 32,8% w stosunku do roku 1998. Należy przy tym podkreślić, iż w ciągu
całego roku implantowano 7129 stentów. Dla porównania wykonano jedynie 9
zabiegów aterektomii bezpośredniej oraz 27 szybkoobrotowej.
Rycina 3

Rycina
przedstawia liczbę wykonanych koronarografii, angioplastyk wieńcowych oraz
stentów użytych w roku 1999.
Szczegółowa analiza
danych za rok 1999 ukazuje, iż zabiegi angioplastyczne wykonywano istotnie
częściej u mężczyzn (62,5% vs 37,5%, p<0,05), na tętnicach epikardialnych
(95,6%) oraz w przypadku jednonaczyniowej postaci choroby wieńcowej (72,1%).
Jedynie u 16% pacjentów zabieg angioplastyki został wykonany ponownie.
Najczęstszym powodem była restenoza (42,1%) oraz istotne zwężenie w kolejnym
naczyniu tego samego pacjenta (33,1%). Ponadto powodem ponownych angioplastyk
były powikłania pierwszego zabiegu (9,8%) oraz nowe zwężenia (15%). Powikłania
okołozabiegowe miały miejsce w 3,5% wszystkich wykonanych angioplastyk, z czego
miejscowe stanowiły 1,9%, ogólne 1,1%, natomiast zgony 0,5%. Warto zwrócić
również uwagę, iż pomocy kardiochirurgicznej wymagało jedynie 0,58% pacjentów
leczonych PTCR. Podobne wyniki osiągnięto w roku 2000.
Tabela 1
|
|
Odsetek pacjentów (%)
|
p
|
|
Zabiegi PTCR u
mężczyzn
|
62,5
|
<0,05
|
|
Zabiegi PTCR u
kobiet
|
37,5
|
|
Zabiegi na
tętnicach natywnych
|
95,6
|
|
|
Jednonaczyniowa
choroba wieńcowa
|
72,1
|
|
|
Ponowne zabiegi
|
16
|
|
|
W tym :
restenoza wieńcowa
|
42,1
|
|
|
zabieg na
kolejnym naczyniu tego samego pacjenta
|
33,1
|
|
|
Powikłania
ogółem
|
3,5
|
|
|
W tym:
powikłania miejscowe
|
1,9
|
|
|
Powikłania ogólnoustrojowe
|
1,1
|
|
|
Zgony po PTCR
|
0,5
|
|
|
Pilne interwencje
kardiochirurgiczne
|
0,58
|
|
Tabela przedstawia
charakterystykę zabiegów angioplastycznych wykonanych w Polsce w roku 1999.
Z
posiadanych przez nas danych wynika, iż inne niż angiografia jakościowa oraz
ilościowa metody oceny naczyń wieńcowych nie są w naszym kraju szeroko
stosowane. I tak w 1999 roku wykonano tylko 347 badań ultrasonografii
wewnątrzwieńcowej (ICUS), a liczba badań czynnościowej oceny zwężenia
wieńcowego była jeszcze mniejsza. Składało się na nią 138 pomiarów przepływu
wieńcowego oraz 20 pomiarów gradientu przezwężeniowego wykonanych przy pomocy
prowadników: dopplerowskiego oraz ciśnieniowego. Należy sądzić, że jest to
związane z brakiem środków finansowych na zakup aparatury, a przede wszystkim
sond w ośrodkach wykonujących te zabiegi.
Analiza
działalności polskich pracowni kardioangiograficznych za lata 2000 ? 2001
wskazuje, iż w naszym kraju nadal ma miejsce dynamiczny rozwój kardiologii
inwazyjnej. Z danych Sekcji Kardiologii Inwazyjnej PTK oraz Ministerstwa
Zdrowia wynika, iż w roku 2000 wykonano w Polsce 59643 inwazyjne procedury
diagnostyczne, wśród których najczęstsze były koronarografie (53500). W tym
samym roku w naszym kraju wykonano 20595 przezskórnych zabiegów
terapeutycznych (w tym 19355 angioplastyk wieńcowych z implantacją ok. 10.000
stentów). Oznacza to istotny przyrost liczby koronarografii (19%), angioplastyk
wieńcowych (34%) oraz ilości użytych stentów (29%). Obrazuje to rycina 4.
Rycina 4

Rycina
przedstawia liczbę wykonanych koronarografii, angioplastyk wieńcowych oraz
stentów użytych w roku 2000.
Wstępne zestawienia za rok 2001, oparte o dane
Ministerstwa Zdrowia dowodzą wykonania 66105 inwazyjnych badań diagnostycznych
oraz 24412 przezskórnych procedur terapeutycznych. Oczywiście najczęściej były
to koronarografie (ok. 60000) oraz angioplastyki wieńcowe (ok. 23000). Dowodzi
to utrzymywania się dalszej tendencji wzrostowej (przyrost o 12% oraz 16%,
odpowiednio koronarografia i angioplastyka) procedur kardiologii inwazyjnej. Przy
czym należy pamiętać, iż pewną ilość procedur kardiologii inwazyjnej (min.
2000) zakontraktowało część Regionalnych Kas Chorych. Dlatego też należy
przypuszczać, iż omawiany wzrost był jeszcze większy.
Stworzone w roku 1999 prorozwojowe dla kardiologii
inwazyjnej warunki zaowocowały również powstaniem zupełnie nowych pracowni
kardioangiograficznych. Na koniec roku 2000 w Polsce zarejestrowanych było 43
ośrodków kardioangiograficznych, natomiast rok później było ich już 52 (rycina
5).
Rycina 5


Rycina przedstawia rozmieszczenie pracowni
kardioangiograficznych (bez uwzględnienia pediatrycznych) w Polsce na koniec
2001 roku. Ośrodki zaznaczone gwiazdkami powstały w trakcie 2001 roku.
W odróżnieniu od lat poprzednich analiza
rozmieszczenia ośrodków kardioangiograficznych w Polsce nie budzi już wielkich
emocji. Co prawda w dalszym ciągu widoczna jest nierównomierność ich
lokalizacji, jednak po uruchomieniu ośrodków w Kielcach oraz Rzeszowie z mapy
Polski zniknęły przysłowiowe białe plamy. Tak więc w chwili obecnej ośrodki
kardioangiograficzne istnieją we wszystkich województwach, a największy ich
przyrost miał miejsce w województwach dolnośląskim oraz kujawsko-pomorskim. Z
tym, iż w pierwszym przypadku opiera się on o zakupy kardioangiografów
przewoźnych.
Analiza ilości koronarografii oraz angioplastyk
wykonanych w poszczególnych województwach, uwzględniająca populacje ich
mieszkańców najlepiej obrazuje dostępność do procedur kardiologii inwazyjnej w
poszczególnych regionach Polski (Tabela 2). Z danych zgromadzonych za rok 2001
wynika, iż najlepsza sytuacja w tym względzie miała miejsce w województwach
wielkopolskim, śląskim, małopolskim oraz mazowieckim. Natomiast najgorzej
prezentują się województwa podkarpackie oraz świętokrzyskie. W tym pierwszym
pracownia kardioangiograficzna powstała w końcu, natomiast w drugim w połowie
ub. roku. Należy wierzyć, iż już w roku 2002 ilość wykonanych tam procedur
kardiologii inwazyjnej zdecydowanie wzrośnie.
Tabela 2
|
Lp.
|
Województwo
|
Ludność powyżej 18 rż
|
Liczba pracowni
|
Koronarografia
/1 mln ludności
|
Angioplastyka/1mln
ludności
|
|
1.
|
Dolnośląskie
|
2.265452
|
6
|
2339
|
663
|
|
2.
|
Kujawsko- Pomorskie
|
1.547207
|
4
|
1439
|
363
|
|
3.
|
Lubelskie
|
1.642326
|
3
|
1691
|
771
|
|
4.
|
Lubuskie
|
749047
|
1
|
2075
|
510
|
|
5.
|
Łódzkie
|
2.048644
|
4
|
1769
|
612
|
|
6.
|
Małopolskie
|
2.362680
|
4
|
3075
|
1195
|
|
7.
|
Mazowieckie
|
3.849369
|
7
|
2903
|
1181
|
|
8.
|
Opolskie
|
816115
|
1
|
1807
|
865
|
|
9.
|
Podkarpackie
|
1.516399
|
1*
|
*
|
*
|
|
10.
|
Podlaskie
|
891568
|
2
|
2066
|
897
|
|
11.
|
Pomorskie
|
1.601555
|
3
|
2659
|
936
|
|
12.
|
Śląskie
|
3.705582
|
6
|
3109
|
1061
|
|
13.
|
Świętokrzyskie
|
987050
|
1
|
355
|
118
|
|
14.
|
Warmińsko-Mazurskie
|
1.050597
|
2
|
1194
|
370
|
|
15.
|
Wielkopolskie
|
2.457753
|
4
|
3103
|
1138
|
|
16.
|
Zachodnio-Pomorskie
|
1.287002
|
3
|
2456
|
810
|
*= pracownia otwarta w końcu grudnia
Tabela przedstawia ilość koronarografii oraz angioplastyk
wieńcowych w poszczególnych województwach (dane statystyczne za rok 2001).
Oczywiście
tabela powyższa nie uwzględnia faktu przejmowania pacjentów z województw
dopiero rozpoczynających działalność w zakresie kardiologii inwazyjnej przez
ośrodki województw ościennych. Dostępność koronarografii oraz angioplastyki
wieńcowej w trakcie ostatnich lat doskonale odzwierciedlają ryciny 6 oraz 7.
Rycina 6

(przy założeniu 39 milionowej ludności kraju)
Rycina przedstawia liczbę koronarografii przypadającą na
milion mieszkańców w latach 1996-2001.
Rycina 7

(przy założeniu 39 milionowej ludności kraju)
Rycina przedstawia
liczbę angioplastyk wieńcowych przypadającą na milion mieszkańców w latach
1996-2001.
Ryciny powyższe najlepiej obrazują dokonany w Polsce postęp w zakresie
kardiologii inwazyjnej. Widoczny w nich trend wzrostowy zarówno dla
koronarografii jak i angioplastyki wieńcowej może cieszyć. Jednakże przy
przyjęciu za średnią europejską poziomu 2000 koronarografii oraz 500
angioplastyk wieńcowych na 1 mln mieszkańców, tzw. należna ich ilość dla
Polski wynosi odpowiednio: 78 tyś oraz 19,5 tyś.. W oparciu o przeprowadzone
wyliczenia bardzo jasno widać, iż w pierwszym roku XXI-go wieku w przypadku
koronarografii osiągnęliśmy 77% tej średniej oraz nieco ją przekroczyliśmy (ok.
18%) dla angioplastyki wieńcowej. Przedstawiają to bardzo dobrze tabele 6 oraz
7.
Oczywiście
podana powyżej średnia ?obowiązywała? w Europie w połowie lat 90-tych ubiegłego
wieku i była zaniżona przez ?uboższe? kraje europejskie. Świat nie stoi jednak
w miejscu i obecnie średnia ta wynosi 2500 koronarografii oraz 750 angioplastyk
wieńcowych na 1 mln mieszkańców. Stosowna analiza uwidacznia, iż w przypadku
koronarografii ?brakuje? w Polsce ok. 40% pożądanej ich liczby (tj. 97500) oraz
ok. 20% należnych angioplastyk (29250). Tak więc jednoznacznie widać jak ważne
jest utrzymanie w dalszym ciągu wysokich nakładów finansowych na kardiologię
inwazyjną w Polsce.
Jest rzeczą
oczywistą, iż ze względu na stosunkowo wysokie ceny kardioangiografów oraz
ograniczoną liczbę doświadczonych specjalistów (problem krzywej uczenia) na
obecnym etapie rozwoju kardiologii inwazyjnej należy przede wszystkim zwiększyć
efektywność już otwartych ośrodków. Najprościej można to osiągnąć, wykonując
zalecaną przez Sekcję Kardiologii Inwazyjnej PTK optymalną ilość procedur na
stanowisko kardioangiograficzne (1500 koronarografii oraz 600 angioplastyk
wieńcowych). Przeprowadzona przez nas stosowna analiza ?stanu posiadania?
pozwala na stwierdzenie, iż już w oparciu o pracownie funkcjonujące na koniec
roku 2001 (52 ośrodków, w tym 7 z więcej niż jednym aparatem) osiągnięcie
wspomnianych wyżej należnych ilości obu procedur jest możliwe. A do tego
wszystko wskazuje, że w roku 2002 będzie w Polsce funkcjonować 60 ośrodków
kardiologii inwazyjnej. Tak więc jednoznacznie widać, iż jedyną przeszkodą w
realizacji planowanego zamierzenia jest wielkość finansowego wsparcia dla
naszej dziedziny.
W ogromnej większości działające w Polsce
ośrodki kardiologii inwazyjnej są wyposażone w pojedyńcze kardioangiografy.
Dlatego też w programie rozwoju kardiologii interwencyjnej w Polsce obok
tworzenia nowych ośrodków nie należy zapominać o konieczności odnawiania
sprzętu kardioangiograficznego w starszych pracowniach referencyjnych. Sekcja
Kardiologii Inwazyjnej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego mając na
względzie bezpieczeństwo pacjentów oraz jakość pracy uważa, iż nowo otwierane
pracownie kardioangiograficzne w pierwszym okresie działalności powinny
wykonywać jedynie zabiegi diagnostyczne, śląc chorych zakwalifikowanych do
angioplastyki wieńcowej do doświadczonych pracowni referencyjnych (wyposażonych
ponadto w sprzęt, umożliwiający wykonywanie pełnej gamy technik stosowanych w
kardiologii interwencyjnej).
Procedury kardiologii inwazyjnej wykonuje w
Polsce około 300 lekarzy. Nie jest to zbyt liczna grupa zawodowa, ale pasuje do
niej określenie: ?tak niewielu, a czyni tak wiele dla wielu?. W świetle
przedstawionej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera ułatwienia procesu ich
kształcenia (kardiologia powinna być specjalizacja podstawową, a nie
podspecjalizacją chorób wewnętrznych) oraz zapewnienia im pracy na nowoczesnym
wysokowydajnym sprzęcie.