Wstęp
Próby uwidaczniania tętnic wieńcowych przez nieselektywne podawanie środków
cieniujących do aorty podejmowano już w latach 40. [1]. Przełom nastąpił jednak
pod koniec lat 50., kiedy to Sones, stosując dojście przez nacięcie tętnicy
ramiennej, wykonał selektywną angiografię prawej i lewej tętnicy wieńcowej,
rejestrując dynamiczny obraz tych naczyń na taśmie filmowej [2, 3]. Technikę
wykonywania koronarografii znacznie udoskonalili w 1967 roku Judkins i Amplatz,
którzy zastosowali specjalnie ukształtowane cewniki (odmienne dla prawej i
lewej tętnicy wieńcowej), wprowadzane do aorty przez nakłucie tętnicy udowej
[4-6]. Do dziś jest to najczęściej stosowana metoda wykonywania koronarografii.
Warunki wykonywania
koronarografii
Szpital
Przed urządzeniem pracowni naczyniowej dyrekcja szpitala powinna być świadoma
obciążeń ekonomicznych wynikających z konieczności zatrudnienia odpowiednio
wykwalifikowanego personelu, pracowników technicznych oraz zapewnienia stałych
dostaw zużywającego się sprzętu [7, 8]. Z powodów zarówno etycznych, jak i
ekonomicznych warunkiem istnienia pracowni naczyniowej są optymalne wyniki jej
pracy oraz niskie ryzyko badań. Można to osiągnąć, wykonując co najmniej 600
koronarografii rocznie (optymalnie >= 1500 na każdy angiograf) w wypadku
pracowni diagnostycznych oraz co najmniej 700 koronarografii i 200 angioplastyk
rocznie (optymalnie >= 600 angioplastyk na każdy angiograf) w wypadku pracowni
diagnostyczno-terapeutycznych. W pracowniach radiologicznych, w których
wykonywane są koronarografie, minimalna akceptowalna liczba powinna wynosić 200
badań rocznie. W przypadku niemożliwości wykonania wystarczającej liczby
zabiegów z powodu braku miejsc dla pacjentów należy dążyć do współpracy z
sąsiednimi szpitalami. Część badań, szczególnie chorych niskiego ryzyka, można
przeprowadzić w takiej sytuacji w trybie ambulatoryjnym [9]. Nieodzownym
warunkiem bezpieczeństwa koronarografii jest zapewnienie pacjentowi pomocy w
sytuacjach zagrożenia życia. Bezpieczeństwo zależy szczególnie od wyposażenia
pracowni naczyniowej w środki do prowadzenia resuscytacji
krążeniowo-oddechowej, od dostępności oddziału intensywnej opieki
kardiologicznej w obrębie jednego szpitala oraz od dostępności leczenia
kardiochirurgicznego [7, 10, 11]. W większości badań diagnostycznych oraz przy
angioplastykach o niskim ryzyku (jeśli w pracowni znajdują się stenty)
natychmiastowy dostęp do kardiochirurgii nie jest bezwzględnie konieczny.
Obecnie tylko w wyjątkowych przypadkach zabiegów wysokiego ryzyka niezbędne
jest zabezpieczenie kardiochirurgiczne. Ocena ryzyka angioplastyki wymaga
zawsze uwzględnienia danych angiograficznych, danych klinicznych oraz
doświadczenia zespołu wykonującego zabieg [11, 12]. Jeśli w szpitalu, w którym
działa pracownia angiograficzna, nie wykonuje się operacji
kardiochirurgicznych, niezbędne jest nawiązanie oficjalnej współpracy z
pracującym w pobliżu ośrodkiem kardiochirurgicznym [10, 11]. Większość chorych
poddawanych koronarogra fii przyjmuje się do szpitali jedynie na jedną lub dwie
doby. W celu obniżenia kosztów badań oraz zwiększenia liczby przebadanych
pacjentów bez konieczności zwiększania ilości łóżek w szpitalach, zabiegi te
można wykonywać także w trybie ambulatoryjnym, zawsze jednak z zachowaniem
wspomnianych wcześniej warunków niezbędnych do skutecznej pomocy pacjentowi w
sytuacjach zagrożenia życia [9, 13, 14]. Bezpieczeństwo wykonywania badań
inwazyjnych w trybie ambulatoryjnym wiąże się z możliwością występowania
powikłań, kiedy pacjent jest już poza szpitalem. Wiążą się one najczęściej z
nakłuciem tętnicy, szczególnie w przypadkach, gdy stosuje się dostęp przez
tętnicę udową [15, 16]. Zdaniem autorów niniejszych standardów, jeśli nie ma
przeciwwskazań ze względu na ogólny stan zdrowia chorego, może on bezpiecznie
opuścić szpital po około 8 godzinach od usunięcia koszulki naczyniowej z
tętnicy udowej (w tym po 6 godzinach leżenia: 4 godziny z opatrunkiem uciskowym
i 2 godziny bez). Ponadto muszą być spełnione następujące warunki: zastosowanie
koszulki naczyniowej 6F lub mniejszej w trakcie zabiegu lub później, brak
powikłań miejscowych (takich jak rozwarstwienie ściany tętnicy, krwiak, objawy
niedokrwienia kończyny). Chory nie może mieć też zaburzeń krzepnięcia i nie
powinien przyjmować leków obniżających krzepliwość krwi [17, 18]. Z uwagi na
mniejsze niebezpieczeństwo powikłań miejscowych warto stosować dostęp przez
nakłucie tętnicy promieniowej u chorych, u których zaplanowano koronarografię w
ambulatorium [19]. Ze względu na umiejscowienie tej tętnicy bezpośrednio pod
skórą można łatwo uzyskać hemostazę przez założenie opatrunku uciskowego - bez
konieczności unieruchamiania pacjenta [19, 20]. Ponadto ukrwienie ręki przez
tętnicę łokciową zapewnia choremu bezpieczeństwo nawet w wypadku jatrogennego
zamknięcia tętnicy promieniowej. Nakłucia tętnicy promieniowej nie wolno
wykonywać w wypadku niedrożności tętnicy łokciowej [19, 20]. Nie należy też
planować ambulatoryjnego wykonania badań inwazyjnych u chorych o podwyższonym
ryzyku. Wpływają na nie: wiek, wydolność krążenia, stabilność objawów choroby,
funkcja lewej komory oraz choroby współistniejące, np. zaburzenia krzepnięcia
krwi, niewydolność nerek czy niekontrolowane nadciśnienie tętnicze [12]. Ujawnienie
podczas koronarografii wyraźnego zwężenia pnia lewej tętnicy wieńcowej lub
choroby trójnaczyniowej ze zwężeniami w proksymalnych odcinkach co najmniej
dwóch głównych gałęzi, z uwagi na wysokie ryzyko zgonu, jest wskazaniem do
odstąpienia od ambulatoryjnego trybu badania oraz hospitalizacji chorego. Ze
względu na zmienność anatomiczną wielkości głównych gałęzi tętnic wieńcowych i
obszarów serca przez nie zaopatrywanych w niektórych przypadkach istotne
hemodynamicznie zwężenia dwóch lub jednego naczynia można także uznać za
wskazanie do hospitalizacji [12]. Inną możliwością zwiększenia wydolności
pracowni naczyniowych, sugerowaną w przypadku chorych kierowanych na
koronarografię z innych szpitali, jest odsyłanie pacjentów bezpośrednio po
wykonaniu badania do ich szpitali macierzystych. Taka strategia wiąże się
jednak z dodatkowymi kosztami transportu i pewnymi trudnościami logistycznymi -
zarówno w ośrodku kierującym, jak i wykonującym badanie.
Personel lekarski pracowni naczyniowej
Aby zapewnić bezpieczeństwo pacjentom oraz niezbędną wysoką jakość inwazyjnych
badań serca, powinni je wykonywać wyłącznie odpowiednio wyszkoleni lekarze [21,
22]. W Polsce nie istnieją uregulowania prawne określające kwalifikacje
wymagane do samodzielnego wykonywania diagnostycznych badań inwazyjnych.
Zdaniem autorów niniejszego opracowania, do samodzielnego wykonywania zabiegów
diagnostycznych (koronarografia, angiografia dużych tętnic i jam serca, pomiary
hemodynamiczne) mogą być uprawnione osoby, które wykonały 300 takich zabiegów,
w tym minimum 150 samodzielnie. Aby utrzymać status diagnosty, należy wykonywać
co najmniej 100 wspomnianych zabiegów rocznie. Niespełnienie tego wymogu w
ciągu 2 kolejnych lat powodowałoby samoistne wygaśnięcie statusu diagnosty.
Jego przywrócenie wymagałoby wykonania 50 badań pod kontrolą kardiologa -
specjalisty uprawnionego dodatkowo do zabiegów interwencyjnych (ze statusem
operatora). Autorzy opracowania proponują, aby przekroczenie liczby 500
samodzielne wykonanych badań diagnostycznych dawało możliwość przyznania
lekarzowi statusu diagnosty na stałe. Do samodzielnego wykonywania przezskórnej
angioplastyki wieńcowej mogą być uprawnione osoby, które wykonały przed
rozpoczęciem szkolenia co najmniej 300 koronarografii jako pierwszy operator, a
następnie 150 plastyk pod nadzorem osoby szkolącej (w tym 75 jako pierwszy
operator). Aby utrzymać status samodzielnego operatora (tj. wykonującego
zabiegi diagnostyczne i terapeutyczne), należy wykonywać co najmniej 100 (w tym
50 jako pierwszy operator) zabiegów terapeutycznych rocznie. Niespełnienie tego
wymogu w ciągu 2 kolejnych lat powodowałoby utratę statusu samodzielnego
operatora. Przywrócenie go wymagałoby wykonania 75 zabiegów interwencyjnych pod
kontrolą uprawnionego operatora. Samodzielne wykonanie 500 takich zabiegów
dałoby możność przyznania ww. statusu na stałe. Autorzy proponują też, aby
osoby uprawnione do wykonywania samodzielnie zabiegów walwuloplastyki mitralnej
wykonały wcześniej co najmniej 40 takich zabiegów pod nadzorem osoby w pełni wyszkolonej.
Aby podtrzymać te umiejętności, należałoby przeprowadzać co najmniej 10
zabiegów rocznie. W przypadku biopsji mięśnia sercowego konieczna liczba
zabiegów wykonanych pod nadzorem osoby uprawnionej wynosiłaby 30 (z czego 10
samodzielnie). Proponowane powyżej limity, przez wzgląd na bezpieczeństwo
chorych i należytą jakość badań, należy traktować jako wymogi minimalne, każdy
dodatkowy trening jest jak najbardziej wskazany.
Personel średni pracowni naczyniowej
Personel średni niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania pracowni naczyniowej
składa się z pielęgniarek i techników. Aby prawidłowo przygotować go do pracy,
wskazany jest 3-miesięczny staż i szkolenie w pracowni wykonującej ponad 1500
zabiegów rocznie. Kierownikiem średniego personelu powinna być osoba z
wykształceniem pielęgniarskim. Podział obowiązków pomiędzy pielęgniarki i
techników wynika z ich przygotowania zawodowego oraz decyzji kierownika
pracowni.
Organizacja pracowni hemodynamicznej
Według autorów niniejszych standardów, kierownik pracowni hemodynamicznej
powinien spełniać następujące kryteria:
- specjalizacja z kardiologii,
- samodzielne wykonanie co najmniej 600
koronarografii,
- samodzielne wykonanie jako pierwszy operator co
najmniej 300 zabiegów angioplastyki wieńcowej,
- szkolenie z zakresu intensywnej opieki
kardiologicznej (minimum 6 miesięcy).
Liczba personelu średniego zatrudnionego w danej pracowni zależy od
ilości angiografów oraz od czasu pracy (1, 2 lub 3 zmiany). Liczba
zatrudnionych lekarzy i personelu średniego powinna pozwalać na wykorzystanie
aparatury przez co najmniej 10 godzin dziennie (co odpowiada trybowi pracy
dwuzmianowej). Należy przyjąć, że przy każdym angiografie w trakcie zabiegu
powinni być obecni co najmniej jedna pielęgniarka i jeden technik, podczas gdy
drugi podobny zespół przygotowywałby sprzęt do następnego zabiegu [7, 8, 21,
22]. Ponadto w każdej pracowni powinna być jedna osoba przeszkolona w zakresie
ochrony radiologicznej (docelowo wszystkie osoby pracujące w pracowni powinny
przejść takie szkolenie). Należy tak planować obsadę zmian, aby zawsze była
obecna osoba uprawniona do wykonywania procedur zarówno diagnostycznych, jak i
terapeutycznych.
Minimalne wymogi przestrzenne
Z uwagi na bezpieczeństwo pacjenta (praca przy użyciu jałowego sprzętu, warunki
do skutecznej resuscytacji itp.) pomieszczenia pracowni nie mogą być zbyt małe.
Intersociety Commision for Heart Disease Resources określiła minimalne zalecane
wielkości najważniejszych pomieszczeń następująco: to, w którym znajduje się
angiograf, powinno mieć co najmniej 47 m 2 , natomiast powierzchnia łączna dla
angiografu wraz z pomieszczeniem kontroli i miejscem składowania używanych
właśnie cewników i innego podręcznego sprzętu powinna wynosić co najmniej 65 m
2 [23]. W obu przypadkach wysokość pomieszczeń powinna wynosić minimalnie 3 m.
Sprzęt angiograficzny
Angiograf wykorzystywany do koronarografii musi pozwalać na uzyskiwanie obrazów
w prawym i lewym skosie, z możliwością kranializacji (odchylenie dogłowowe) i
kaudalizacji (ochylenie doogonowe). Systemy jednopłaszczyznowe są wystarczające
dla większości zastosowań w kardiologii inwazyjnej [24].
Postęp techniczny w zakresie sprzętu radiologicznego pozwolił na
zminimalizowanie zniekształceń dzięki zastosowaniu wzmacniaczy obrazu nowej
generacji i wyraźną poprawę ostrości uzyskiwanych obrazów przez wprowadzenie
angiografii cyfrowej [25, 26]. Poprawa jakości obrazu pozwoliła na wprowadzenie
do podstawowego oprogramowania angiografów czołowych firm pakietów do
automatycznej angiografii ilościowej [27, 28]. Jednocześnie nowoczesne
rozwiązania zastosowane w lampach rentgenowskich wyeliminowały problem
przegrzewania się aparatury, umożliwiając w ten sposób długotrwałą pracę bez
konieczności uciążliwych przerw [24].
Wyposażając pracownię naczyniową, należy dążyć do zdobycia sprzętu
rentgenowskiego zapewniającego długotrwałą pracę oraz wysoką jakość obrazu z
możliwością analizy ilościowej w trakcie zabiegu [24-26]. Używany powszechnie
do rejestracji badań koronarograficznych film 35-milimetrowy zostaje stopniowo
zastępowany przez obrazowanie cyfrowe. Zaakceptowanym przez wszystkich
standardem staje się obecnie DICOM (Digital Imaging and Communications in
Medicine). Urządzenie to pozwala na nieograniczoną reprodukcję obrazu,
monitorowanie jego jakości oraz wykonywanie wiarygodnej analizy ilościowej
wymiaru naczynia. Nie bez znaczenia są też niższe koszty utrzymania takiego
systemu rejestracji danych koronarograficznych i pozbycie się uciążliwości
wywoływania oraz składowania filmów 35-milimetrowych. Jeśli dodatkowo wziąć pod
uwagę konieczność zwiększenia dostępności do badań wykonanych w przeszłości, to
wybór sposobu rejestracji w instalowanych obecnie aparatach angiograficznych
nie powinien pozostawiać jakichkolwiek wątpliwości.
Pozostały sprzęt
W skład podstawowego wyposażenia pracowni hemodynamicznej wchodzą: strzykawka
automatyczna, polifizjograf umożliwiający pomiary ciśnienia oraz rejestrację
EKG, defibrylator, kardiostymulator zewnętrzny oraz zestaw resuscytacyjny.
Pracownie diagnostyczno-terapeutyczne, z uwagi na możliwość wystąpienia u
pacjentów powikłań podczas zabiegów rewaskularyzacyjnych oraz wykonywanie
zabiegów u chorych w bardzo ciężkim stanie, powinny być wyposażone w aparaty do
kontrapulsacji wewnątrzaortalnej [29, 30].
Wykonywanie
angiografii tętnic wieńcowych
Powikłania
związane z badaniem
Wykonując inwazyjne badania naczyniowe, trzeba mieć świadomość możliwości
wystąpienia powikłań związanych z tym zabiegiem. Wszystkie powikłania powinny
być na bieżąco odnotowywane w rejestrze badań, który należy prowadzić w każdej
pracowni naczyniowej. W szczególności następujące powikłania wymagają
odnotowania: zgon, zawał serca, zaburzenia rytmu wymagające leczenia, incydenty
neurologiczne, uszkodzenie naczynia wymagające leczenia lub wydłużające
hospitalizację [31-35]. Ze względu na różnorodność populacji chorych badanych w
poszczególnych pracowniach częstość powikłań jest zróżnicowana, należy jednak
przyjąć, iż ich ryzyko w żadnej pracowni nie powinno przekraczać akceptowalnych
granic.
Kennedy i wsp. [31] pośród ponad 55 000 pacjentów poddanych inwazyjnym badaniom
serca (dane z 66 ośrodków) stwierdzili istotne powikłania u 1,82% badanych.
Gro.ne następstwa występowały stosunkowo rzadko: zgony - 0,14% (75 chorych),
zawał serca - 0,07%, incydenty neurologiczne - 0,07%. Najczęściej występowały
powikłania miejscowe, związane z nakłuciem tętnicy - 0,57%. Dokładna analiza
przyczyn 75 zgonów wykazała, że w 21 przypadkach byli to chorzy w skrajnie
ciężkim stanie, u których można było się spodziewać zgonu niezależnie od
wykonywanego badania. Na podstawie analizy pozostałych przypadków zostały
określone następujące czynniki podwyższonego ryzyka zgonu związane z badaniem:
zwężenie pnia lewej tętnicy wieńcowej (> 50%), frakcja wyrzutowa lewej
komory (< 30%), III i IV klasa niewydolności krążenia według NYHA, wiek
powyżej 60 lat i choroba trójnaczyniowa [31].
W przypadku badania inwazyjnego wykonywanego w trybie elektywnym ryzyko zgonu
nie powinno przekraczać 0,1%. W przypadku badań wykonywanych ze wskazań
nagłych, w szczególności u chorych niestabilnych hemodynamicznie, ryzyko zgonu
jest znacznie wyższe. Zatem w pracowniach, w których rutynowo wykonuje się
zabiegi interwencyjne także u chorych w ciężkim stanie, częstość zgonów
związanych z badaniami diagnostycznymi kwalifikującymi do tych zabiegów może
być wyższa. Jednak jeśli całkowita śmiertelność związana z badaniami
diagnostycznymi w pracowni naczyniowej przekracza 0,3%, konieczna jest dokładna
analiza zarówno sposobu wykonywania badań, jak i kryteriów kwalifikacji pacjentów
do tych badań. Szczególną uwagę należy zwrócić na badania wykonywane w ramach
programów naukowych. Wszystkie tego typu zabiegi wymagają akceptacji
odpowiednich komisji etycznych oraz każdorazowo świadomej zgody badanego
pacjenta. Badania diagnostyczne rozszerzone w celu uzyskania dodatkowych
informacji mających znaczenie naukowe powinny być tak zaplanowane, aby nie
zwiększały w sposób istotny ryzyka zabiegu.
Wybór projekcji angiograficznych
Całkowita standaryzacja projekcji wykonywanych w trakcie koronarografii nie
jest możliwa ze względu na osobniczą zmienność anatomii tętnic wieńcowych.
Niemniej jednak w większości przypadków wykonanie zaproponowanych poniżej
standardowych projekcji zapewnia prawidłowe uwidocznienie obu tętnic wieńcowych
[36-41]. Dodatkowo należy pamiętać o konieczności dowieńcowego podawania
nitratów (100-200 mikrogramów NTG lub 0,1-0,2 ISDN) przed właściwymi
wstrzyknięciami środka kontrastującego. Zabieg ten ogranicza zmiany
wazomotoryki wieńcowej oraz prawdopodobieństwo wystąpienia przypadkowego
skurczu naczynia wskutek mechanicznego podrażnienia cewnikiem angiograficznym.
Badanie powinno dostarczyć dla każdej z trzech głównych tętnic wieńcowych co
najmniej dwie, najlepiej ortogonalne w stosunku do siebie, projekcje. Przy ich
wyborze warto pamiętać, iż każda z projekcji najlepiej obrazuje jedynie część
segmentów tętniczych. W przypadku lewej tętnicy wieńcowej do wyboru są
następujące projekcje:
- prawy skos doogonowy - najlepiej uwidacznia pień
główny oraz początek gałęzi międzykomorowej przedniej i okalającej,
- prawy skos dogłowowy - bardzo dobrze eksponuje
środkowy i dystalny segment gałęzi międzykomorowej przedniej, z
uniknięciem nakładania się gałęzi septalnych oraz diagonalnych,
- lewy skos dogłowowy - najlepiej uwidacznia
środkowy oraz dystalny segment gałęzi międzykomorowej przedniej oraz
odejścia gałęzi diagonalnych,
- lewy skos doogonowy (tzw. spider) - dobrze ukazuje
pień lewej tętnicy wieńcowej oraz bliższy odcinek gałęzi okalającej,
- projekcja dogłowowa - uwidacznia środkowy i
dystalny odcinek gałęzi międzykomorowej przedniej i gałęzie diagonalne.
W przypadku prawej tętnicy wieńcowej są to:
- lewa projekcja - najlepiej uwidacznia jej bliższy
segment,
- prawy skos dogłowowy - doskonale ukazuje gałęzie
tylno-boczną oraz międzykomorowątylną,
- projekcja boczna - eksponuje przede wszystkim
środkowy segment.
Wymienione powyżej propozycje nie dotyczą pacjentów po operacji
pomostowania aortalno-wieńcowego.
Najczęściej stosowane standardowe projekcje:
- dla prawej tętnicy wieńcowej: 60° lewy przedni
skos (LAO) i 30° prawy przedni skos (RAO) z ewentualną niewielką
kranializacją (ok. 15-30°),
- dla lewej tętnicy wieńcowej: 60° LAO z
kranializacją, 30° RAO oraz 30° RAO z kaudalizacją i kranializacją.
Środki cieniujące
Rosnąca liczba zabiegów, tak diagnostycznych, jak i terapeutycznych
wykorzystujących angiografię, wymaga od kardiologów dobrej znajomości jonowych
środków kontrastowych przydatnej do prawidłowej ich selekcji. Na podstawie
piśmiennictwa i wieloośrodkowych randomizowanych badań można określić wytyczne
i zalecenia co do stosowania środków kontrastowych w zależności od typu
przeprowadzanego zabiegu [42-49]. Ważnym zagadnieniem dotyczącym stosowania
środków kontrastowych jest znajomość ich tokstyczności, możliwości wywołania
silnych reakcji uczuleniowych czy skutków ubocznych [44, 46]. Należy zaznaczyć,
że tylko 40% badanych nie wykazuje żadnych reakcji na kontrast. Dlatego też
niesłychanie ważne jest prawidłowe zebranie wywiadu u chorego przed badaniem,
szczególnie dotyczącego przebiegu wcześniejszych badań kontrastowych czy chorób
alergicznych [47]. Najważniejsza jednak wydaje się znajomość właściwości
fizykochemicznych środków kontrastowych ze względu na różną wobec nich
tolerancję organizmów pacjentów [43, 44, 52, 53].
Jodowe środki kontrastowe charakteryzują się następującymi właściwościami:
- jonowa lub niejonowa budowa chemiczna,
- ujemny, dodatni lub obojętny ładunek elektryczny,
- osmolarność: wysoka - 1500-2000 mosm/kg, niska -
600-900 mosm/kg, izotoniczna - około 300 mosm/kg,
- lepkość (mPas),
- hydrofilność.
Jonowe środki kontrastowe wywołują często skutki uboczne, takie jak
nudności, wymioty, reakcje alergiczne. Stosowanie ich wywołuje nieraz
bradykardię, zaburzenia okresu repolaryzacji manifestujące się zmianami odcinka
ST i załamka T. Środki te mogą spowodować także upośledzenie kurczliwości lewej
komory czy spadek skurczowego ciśnienia tętniczego krwi [46, 50].
Aktualnie dostępne w Polsce jonowe środki kontrastowe to:
- Hexabrix - niskoosmolarny jonowy dimer,
- Urografin - wysokoosmolarny jonowy monomer,
- Angiografin - wysokoosmolarny jonowy monomer.
Niejonowe niskoosmolarne środki kontrastowe charakteryzują się:
- dobrą tolerancją miejscową i ogólną,
- niewielkim wpływem na hemodynamikę krążenia i
czynność serca,
- niską neuro- i nefrotoksycznością,
- rzadkim wywoływaniem reakcji alergicznych,
- wysokim stopniem zakontrastowania obrazu,
- redukcją do minimum skutków ubocznych.
Aktualnie dostępne niejonowe środki kontrastowe:
- Joheksol - niskoosmolarny niejonowy monomer,
- Jopromid - niskoosmolarny niejonowy monomer,
- Iomeron - niskoosmolarny niejonowy monomer,
- Visipaque - izotoniczny niejonowy dimer.
Niejonowe środki kontrastowe powinno się stosować szczególnie u
chorych o podwyższonym ryzyku [47, 50, 52-54]. Należą do nich pacjenci, u
których stwierdzono:
- schorzenia tarczycy: wole, nadczynność,
- zaburzenia funkcji nerek (podwyższony poziom
kreatyniny),
- niewydolność wątroby,
- podwyższony poziom histaminy w surowicy, katar
sienny, astmę,
- cukrzycę, paraprotinemię, szpiczaka mnogiego,
- przewlekłe choroby płuc,
- drgawki pochodzenia mózgowego,
- wiek poniżej 2 roku życia i powyżej 65 roku życia,
- zdekompensowane schorzenia sercowo-płucne.
Grupa wysokiego ryzyka to również chorzy, u
których uprzednio wystąpiły ciężkie powikłania po podaniu środka
kontrastującego [47]. Jonowe środki kontrastowe, w pierwszej kolejności
niskoosmolarne, a następnie wysokoosmolarne, są zalecane z wyboru do wieńcowych
zabiegów interwencyjnych (PTCR) na tętnicach wieńcowych. Stosowanie ich wiąże
się z niższym odsetkiem powikłań w postaci ostrego zamknięcia tętnicy po
koronaroplastyce, mniejszym odsetkiem zgonów, zawałów serca czy reinterwencji w
okresie okołoszpitalnym w porównaniu z wynikami uzyskanymi w wypadku stosowania
niejonowych środków kontrastowych [42, 48, 49]. Jonowe środki kontrastowe w
mniejszym stopniu nasilają agregację płytek i krzepnięcie krwi niż niejonowe
środki kontrastowe. Są one bezwzględnie zalecane do wszystkich zabiegów na
tętnicach wieńcowych, gdzie dochodzi do uszkodzenia śródbłonka, stosowania
prowadników, sond i cewników prowadzących. Zastosowanie niejonowego środka
kontrastowego w tych przypadkach wiąże się z ryzykiem wystąpienia ciężkich
powikłań zakrzepowoatorowych [42, 48, 49].
Przy wykonywaniu koronarografii brak ścisłych zaleceń dotyczących wyboru środka
kontrastowego [50]. Zastosowanie środka jonowego zwiększa ryzyko ogólnych
reakcji ubocznych. Zastosowanie niejonowego środka kontrastowego zwiększa
natomiast wielokrotnie koszt zabiegu. Nie znaleziono natomiast żadnych różnic
dotyczących powikłań sercowych przy stosowaniu obu rodzajów tych kontrastów. Do
wykonywania wentrykulografii, aortografii i angiografii tętnic obwodowych
zaleca się stosowanie niejonowych środków kontrastowych [50]. Bezwzględnie
przeciwwskazane jest wykonywanie wentrykulografii jonowym wysokoosmolarnym
środkiem kontrastowym u chorych z niską frakcją wyrzutową. Ze względu na
bezbólowy przebieg badania środki te powinny być wykorzystywane do angiografii
biodrowo-kończynowej u chorych z miażdżycą zarostową kończyn dolnych.
Ilość kontrastu stosowana do badania czy zabiegów interwencyjnych powinna być
przestrzegana według schematu:

Wyższe dawki kontrastu lub dawki powyżej 200 ml przy podwyższonym poziomie
kreatyniny 2-3 mg/dl mogą spowodować ciężkie powikłania w postaci nefropatii,
przez co powstaje oliguria wymagająca częściowo dializy. Z tego względu
kompleksowe zabiegi wielonaczyniowe należy wykonywane etapowo (staged PTCA)
[50-54].
Podsumowując, należy stwierdzić, że obecnie brak idealnego środka
kontrastującego. Prawidłowy dobór powinien uwzględniać jego właściwości
fizykochemiczne, typ planowanego zabiegu (diagnostyczny, terapeutyczny) oraz
stan pacjenta (wiek, wydolność narządów wewnętrznych, zaawansowanie procesu
miażdżycowego).
Autorzy dziękują dr
med. Piotrowi Pieniążkowi
za udzieloną pomoc przy tworzeniu tego podrozdziału.
Piśmiennictwo:
1.
Acierno
L.J. The History of Cardiology. Pearl River NY. The Parthenon Publishing Group
Inc. 1994.
2.
Sones
F.M., Shirey E.K. Cinecoronary arteriography. Med. Concepts Cardiovasc. Dis. 1962;
31: 735.
3.
Sones
F.M. Jr., Shivey E.K., Proudfit W.L., Westcott R.N. Cinecoronary arteriography
(streszczenie). Circulation 1959; 20: 773.
4.
Ricketts
H.J., Abrams H.L. Percutaneous selective coronary cine arteriography. JAMA
1962; 181: 140.
5.
Amplatz
K., Formonek G., Stranger P., Wilson W. Mechanics of selective coronary artery
catheterization via the femoral Approach. Radiology 1967; 89: 1040.
6.
Judkins
M.P. Selective coronary arteriography. A percutaneous transfemoral technique.
Radiology 1967; 89: 815.
7.
Pepine
C.J., Allen H.D., Bashore T.M. ACC/AHA guidelines for cardiac catheterization
and cardiac catheterization laboratories: American College of
Cardiology/American Heart Association Ad Hoc Task Force on Cardiac
Catheterization. Circulation 1991; 84: 2213.
8.
American
Hospital Association guide to the health care field. Chicago, American Hospital
Association 1993.
9.
Lee
J.C., Bengtson J.R., Lipscomb J. Feasibility and cost-saving potential of
outpatient cardiac catheterization. J. Am. Coll. Cardiol. 1990; 15: 378.
10. Ross J. Jr, Pepine
C.J., Brandenburg R.O. Guidelines for coronary angiography. A report of the
American College of Cardiology/American Heart Association Task Force on
Assessment of Diagnostic and Therapeutic Cardiovascular Procedures (Subcommittee
on Coronary Angiography). J. Am. Coll. Cardiol. 1987; 10: 93.
11. Ryan T.J., Bauman
W.B., Kennedy J.W. Guidelines and indications for percutaneous transluminal
coronary angioplasty. A report of the American College of Cardiology/American
Heart Association Task Force on Assessment of Diagnostic and Therapeutic
Cardiovascular Procedures (Subcommittee on Percutaneous Transluminal Coronary
Angioplasty). Circulation 1993; 88: 2987.
12. Laskey W., Boyle J.,
Johnson L.W., Registry Committee of the Society for Cardiac Angiography and
Interventions: Multivariable model for prediction of risk of significant
complication during diagnostic cardiac catheterization. Cathet. Cardiovasc.
Diagn. 1993; 30: 185
13. Clements S.D. Jr,
Gatlin S. Outpatient cardiac catheterization: A report of 3,000 cases. Clin.
Cardiol. 1991; 14: 477.
14. Block P., Ockene I.,
Goldberg R.J. A prospective randomized trial of outpatient versus inpatient
cardiac catheterization. N. Engl. J. Med. 1988; 319: 1252.
15. Clark D.A., Moscovich
M.D., Vetrovec G.W., Wexler L. Guidelines for the performance of outpatient
catheterization and angiographic procedures. Cathet. Cardiovasc. Diagn. 1992;
27: 5.
16. McCann R.L., Schwartz
L.B., Pieper K.S. Vascular complications of cardiac catheterization. J. Vasc.
Surg. 1991; 14: 375.
17. Kern M.J., Cohen M.,
Talley J.D. Early ambulation after 5 French diagnostic cardiac catheterization:
Results of a multicenter trial. J. Am. Coll. Cardiol. 1990;
18. 1475.
19. MacDonald R.G.
Catheters, sheaths, guidewires, needles and related equipment. W: Pepine C.J.,
Hill J.A., Lambert C.R. red. Diagnostic and Therapeutic Cardiac
Catheterization. 2nd ed. Baltimore, Williams and Wilkins 1994; 111.
20. CampBush C.A., Fossen
Van D.B., Kolibash A.J. Cardiac catheterization and coronary angiography using
5F preformed (Judkins) catheters from the percutaneous right brachial approach.
Cathet. Cardiovasc. Diagn. 1993; 29: 267.eau L. Percutaneous radial artery
approach for coronary angiography. Cathet. Cardiovasc. Diagn. 1989; 16: 3.
21. Fletcher G.F., Baladay
G., Froelicher V.F. Exercise standards: A statement for healthcare
professionals from the American Heart Association. Circulation 1995; 91: 580.
22. Heupler F.A., Al-Hani
A.J., Dear W.E., Members of the Laboratory and Performance Standards Committee
of the Society for Cardiac Angiography and Interventions: Guidelines for
continuous quality improvement in the cardiac catheterization laboratory.
Cathet. Cardiovasc. Diagn. 1993;
23. 191.
24. Friesinger G.C.,
Adams D.F., Bourassa M.G. Optimal resources for examination of the heart and
lungs: cardiac catheterization and radiographic facilities. Circulation 1983;
68: 493A.
25. Holmes D.R. Jr,
Wondrow M.S., Tulsrud P.R. Radiographic techniques used in cardiac
catheterization. W: Pepine C. J., Hill J. A., Lambert C. R. red. Diagnostic and
Therapeutic Cardiac Catheterization. 2nd ed. Baltimore, Williams and Wilkins
1994.
26. Tobis J.M. The future
of digital angiography. Cathet. Cardiovasc. Diagn. 1992; 27: 14.
27. Nissen S.E.
Principles and applications of digital imaging in cardiac and coronary
angiography. W: Pepine C.J., Hill J.A., Lambert C.R. red. Diagnostic and
Therapeutic Cardiac Catheterization. Baltimore, Williams and Wilkins 1994.
28. Reiber J.H.C., Land
von C.D., Koning G. Comarison of accuracy and precision of quantitative coronary
arterial analysis between cinefilm and digital systems. W: Reiber J.H.C.,
Serruys P.W. red. Progress in Quantitative Coronary Arteriography. Dordrecht,
Kluwer Academic Publischers 1994; 67.
29. Reiber J.H.C.,
Schiemanck L.R., van der Zwet P.M.J. QCA: technical update. W: de Feyter P.J.,
Di Mario C., Serruys P.W. red. Quantitative Coronary Imaging. Rotterdam,
Barjesteh, Meeuwes and Co., 1995: 9.
30. Kern M.J., Aguirre,
F.V., Jatineni, S. Enhanced coronary blood flow velocity during intraaortic
balloon counterpulsation in critically ill patients. J. Am. Coll. Cardiol.
1993; 21: 359.
31. Aguire F.V., Kern,
M.J., Bach R. Intraaortic balloon pump support during high-risk coronary
angioplasty. Cardiology 1994; 84: 175.
32. Kennedy J.W.
Complication associated with cardiac catheterization and angiography. Cathet.
Cardiovasc. Diagn. 1982; 8: 13.
33. Johnson L.W., Lozner,
E.C., Johnson, S. Coronary arteriography 1984Ś1987: A report of the Registry of
the Society for Cardiac Angiography and Interventions. Results and complications.
Cathet. Cardiovasc. Diagn. 1989; 17: 5.
34. Davis K., Kennedy,
J.W., Kemp, H.G., Complications of coronary arteriography from the
collaborative study of coronary artery surgery (CASS). Circulation 1979; 59:
1105.
35. Adams D.F., Fraser,
D.B., and Abrams H.L. The complications of coronary arteriography. Circulation
1973; 48: 609.
36. Clark V. L. and Khaja
F. Risk of cardiac catheterization in patients aged > 80 years without
previous cardiac surgery. Am. J. Cardiol. 1994; 74: 1076.
37. Ludwig J.W., Bruschke
A.V.G. Improvement of the diagnostic accuracy of the coronary arteriogram by
unconventional projections. Circulation 1973; 48: 193.
38. Lesperance J.,
Saltiel J., Petitclerc R., Bourassa M.G. Angulated views in the sagittal plane
for improved accuracy of cinecoronary angiography. Am. J. Roentg. Rad. Ther.
Nucl. Med. 1974; 121: 565.
39. Aldridge H.E. A
decade or more of cranial and caudal angled projections in coronary
arteriography - another look. Cathet Cardiovasc Diagn 1984; 10: 539.
40. Elliott L.P., Green
C.E., Rogers W.J. The importance of angled right anterior oblique views in
improving visualization of the coronary arteries. Part I: Caudocranial view.
Radiol. 1982; 142: 631.
41. Green C.E., Elliott
L.P., Rogers W.J. The importance of angled right anterior oblique views in
improving visualization of the coronary arteries. Part II: Craniocaudal view.
Radiol. 1982; 142: 637.
42. Meyerovitch M.F.,
Reagan K., Friedman P.L. Caudal - posteroanterior view in coronary
arteriography. Radiol. 1989; 171: 866.
43. Davidson, C.J., Mark,
D.B., Pieper, K.S. Thrombotic and cardiovascular complications related to
nonionic contrast media during cardiac catheterization. Analysis of 8517
patients. Am. J. Cardiol. 1990: 65: 1481.
44. Fareed J., Moncada
R., Messmore H.L. Molecular markers of contrast media-induced adverse reactors.
Semin. Thromb. Hemost. 1984; 10: 306.
45. Shehadi W. H.
Contrast media adverse reactions: Occurrence, recurrence and distribution
patterns. Radiology 1982; 143: 11.
46. Bashore T.M.,
Davidson C.J., Mark D.B., Iopamidol use in the cardiac catheterization
laboratory: A retrospective analysis of 3313 patients. Cardiology 1988; 5
(supl.): 6.
47. Higgins C.B., Sovak
M., Schmidt W. S. Direct myocardial effects of intracoronary administration of
new contrast agents with low osmolality. Invest. Radiol. 1980; 15: 39.
48. Salem D.N., Findlay
S.R., Isner J.M. Comparison of histamine release effects of ionic and nonionic
radiographic contrast media. Am. J. Med. 1986; 80: 382.
49. Grollman J. H., Liu
C. K., Astone R. A., Lurie, M.D. Thromboembolic complications in coronary
angiography associated with the use of nonionic contrast medium. Cathet.
Cardiovasc. Diagn. 1988; 14: 159.
50. Granger C.B., Gabriel
D.A., Reece N.S. Fibrin modification by ionic and non-ionic contrast media
during cardiac catheterization. Am. J. Cardiol. 1992; 69: 8217.
51. Davidson C.J., Hlatky
M., Morris G. G. Cardiovascular and renal toxicity of a nonionic radiographic
contrast agent after cardiac catheterization. Ann. Intern. Med. 1989; 110: 119.
52. Solomon R., Werner
C., Mann D., D'Elia J., Silva, P. Effects of saline, mannitol, and furosemide
on acute decreases in renal function induced by radiocontrast agents. N. Engl.
J. Med. 1994; 1: 1416.
53. Schwab S., Hlatky
M.A., Pieper K.S. Contrast nephrotoxicity: A randomized study of the nephrotoxicity
of ionic versus nonionic contrast following cardiac catheterization. N. Engl.
J. Med. 1989; 320: 149.
54. Hill J.A., Winniford
M., Van Fossen D.B. Nephrotoxicity following cardiac angiography: A randomized
double blind multicenter trial of ionic and nonionic contrast media in 1194
patients. Circulation 1991; 84: II-333.
55. Manske C.L., Sprafka
J.M., Strony J.T., Wang Y. Contrast nephrotoxicity in an azotemic diabetic
patient undergoing coronary angiography. Am. J. Med. 1990; 89: 615.